Zostałeś zalogowany. Za X sek. strona zostanie przeładowana.

Logo NInA
Powrót

Nie żyje Andrzej Wajda (1926–2016)

Zmarł największy twórca polskiego kina, współtwórca „szkoły polskiej”, reżyser teatralny i laureat Oscara, który zawarł w swoich filmach historię Polski ostatnich dwóch stuleci.

Już sama biografia predestynowała Andrzeja Wajdę do opowiadania o trudnych polskich losach. Będąc żołnierzem Armii Krajowej i synem oficera zamordowanego w Katyniu, na nakręcenie filmu o tamtej zbrodni musiał czekać na nastanie wolnej Polski. Od samego początku opowiadał jednak o Polakach i ich bolesnej historii, reżyserując takie arcydzieła jak „Lotna”, „Kanał” – pierwszy film o powstaniu warszawskim czy „Popiół i diament” – dramat o powojennych dylematach żołnierzy zwanych dziś wyklętymi. Rozdarcie narodu na tle historii kontynentu i wielkich mocarstw pokazał zaś w „Popiołach” według Żeromskiego. Brał też udział w kształtowaniu świadomości Polaków przed wielkimi zmianami w 1980 roku, kręcąc „Człowieka z marmuru” –  film o robotniku, który początkowo uwierzył w komunizm, z czasem jednak odkrył jego prawdziwą naturę i zginął podczas strajków na Wybrzeżu w wypadkach 1970 roku. Była w tym filmie wielka intuicja Mistrza, który torował w kinie drogę do Solidarności. Strajk w Stoczni Gdańskiej pokazał w „Człowieku z żelaza” z udziałem uczestników wydarzeń, które dały początek temu wielkiemu społecznemu ruchowi. Obraz otrzymał Złotą Palmę w Cannes. Trylogię o Solidarności dokończył w filmie „Wałęsa. Człowiek z nadziei”. Do terroru czasu stanu wojennego odniósł się też pośrednio w zrealizowanym we Francji „Dantonie”.

Wajda odkrywał dla polskiego kina motywy historii związane z polskimi Żydami – w „Samsonie”, „Korczaku” i rozgrywającym się na tle powstania w getcie „Wielkim Tygodniu”. Z wyczuciem portretował też powojenną obyczajowość, kręcąc takie filmy jak w „Niewinni czarodzieje”, „Przekładaniec”, „Polowanie na muchy”, „Wszystko na sprzedaż” i „Dyrygent”. Studiując sztuki piękne w krakowskiej ASP, Andrzej Wajda wniósł do kina niezwykłą malarskość i wyczulenie na obraz. Inspirował się przy tym dziełami Wyspiańskiego i Malczewskiego. Ekranizował dramaty i powieści największych poetów i pisarzy: „Ziemię obiecaną” wg Reymonta, „Wesele” wg Wyspiańskiego, „Panny z Wilka”, „Brzezinę” i „Tatarak” wg Iwaszkiewicza. W tym cyklu adaptacji znalazły się również „Zemsta” Fredry i „Pan Tadeusz” Mickiewicza. W jego filmach swoje największe kreacje stworzyli Krystyna Janda, Zbigniew Cybulski, Daniel Olbrychski, Wojciech Pszoniak, Andrzej Sewery, Bogusław Linda, Olgierd Łukaszewicz, Robert Więckiewicz.

Był współtwórcą potęgi Starego Teatru w Krakowie. Wystawił tam trylogię wg Dostojewskiego – „Biesy”, „Nastasję Filipownę” oraz „Zbrodnię i karę”. To na deskach krakowskiej sceny powstała pierwsza wersja „Nocy listopadowej” z muzyką Zygmunta Koniecznego, znana potem z Teatru Telewizji. Tam również odbył się teatralny maraton „Z biegiem lat, z biegiem dni”, przeniesiony do telewizji w formie serialu. „Makbeta” ze Starego Teatru można oglądać w Ninatece.

NInA była zawsze miejscem silnie związanym z Andrzejem Wajdą. Tu odbyły się jego 90. urodziny i towarzyszący im festiwal z udziałem Mistrza – „Wajdart”. NInA uczestniczył w digitalizacji arcydzieł reżysera w cyklu „Martin Scorsese Presents” oraz spektaklu „Umarła klasa” Tadeusza Kantora w filmowej realizacji Andrzeja Wajdy. NInA jest też koproducentem ostatniego filmu „Powidoki” reżysera o mistrzu Andrzeja Wajdy – Władysławie Strzemińskim, którego w filmie gra Bogusław Linda. Opowiada on o artyście prześladowanym przez polityczny reżim. „Powidoki” okazały się testamentem wielkiego reżysera.

– Jacek Cieślak

Zobacz również