Zostałeś zalogowany. Za X sek. strona zostanie przeładowana.

Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmian ustawień oznacza, że akceptują Państwo otrzymywanie tych plików. Wyłącz komunikat
Logo NInA
Fragment noweli „Wesele 1963”, mat. FINA
Powrót

Wesele 1963 | Niezrealizowane filmy Wajdy

W trzeciej odsłonie cyklu o niezrealizowanych projektach Andrzeja Wajdy w zbiorach FINA – „Wesele 1963” czyli słynny dramat w niepoprawnej politycznie uwspółcześnionej wersji na pograniczu Wyspiańskiego i Smarzowskiego.

Na początku lat 60-tych Andrzej Wajda rozpoczął przygotowania do wystawienia „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego na scenie Teatru Starego w Krakowie. Jednocześnie myślał o przeniesieniu legendarnego dzieła na ekran i to niejako podwójnie: w wersji „tradycyjnej”, z całą gamą filmowych środków wyrazu, oraz w wersji „nowoczesnej”, z fabułą rozgrywającą się w realiach PRL-u. Według Tadeusza Lubelskiego „w sezonie 1962/1963, reżyser zbierał pomysły do uwspółcześnionej wersji Wesela Stanisława Wyspiańskiego, z Panną Młodą – córką sekretarza KC PZPR, tańczącą w zespole Mazowsze, Panem Młodym – byłym hrabią, obecnie dentystą, Rachelą – attaché prasowym w ambasadzie Izraela itd.”[1]. Problemem stał się scenariusz. Reżyser uważał, że „Jedynym człowiekiem, który mógłby tekst Wesela napisać na nowo, w sposób głęboki, jest Andrzej Kijowski. Jest z Krakowa, ma piękną wyobraźnię, bliską wielkich romantyków, widzi własnymi oczami”[2]. Kijowski podjął się tego zadania i wkrótce ukończył nowelę filmową pod symbolicznym tytułem „Wesele 1963”.

Treść noweli zaskakuje ostrymi akcentami krytycznymi, pozwalającymi interpretować ją jako demaskatorską satyrę. Literacki pierwowzór to dla Kijowskiego punkt wyjścia, szkielet, na którym buduje opowieść, a jednocześnie źródło obrazów, symboli i stereotypów zakorzenionych w świadomości zbiorowej Polaków. 

Oto w zabytkowym dworku, przerobionym na prowincjonalne muzeum odbywa się wesele młodego aktora o chłopskich korzeniach i córki urzędującego ministra. Goście to zarówno „autentyczni” chłopi, jak i przedstawiciele świata kultury i polityki. Wszyscy oni odgrywają swoje role, wpisując się w obowiązujący w PRL-u status quo. Stopniowo zabawa i alkohol demaskują sztuczność prezentowanych postaw. Porządek zmienia się w chaos, sacrum w profanum, patos w parodię. „Złoty róg” to butelka po wódce, Chochoł – kamera Kroniki Filmowej, wokół której „Senne pary zaczynają kręcić się na tle okopconych ścian, drepcąc po kałużach wody i po śmieciach porozrzucanych.”[3]. Zamiast duchów Kijowski wprowadza dwie postacie z bolesnej i kontrowersyjnej przeszłości: dawny polityk, który popadł w niełaskę wraz z upadkiem stalinizmu, Żydówka, która w czasie wojny ukrywała się u bliskich Pana Młodego, a potem zniknęła…

Wajda uznał, że nowela Kijowskiego jest tak niepoprawna politycznie, że nie ma sensu walczyć o jej realizację. Reżyser poprosił o pomoc Jerzego Andrzejewskiego, z którym współpracował między innymi przy „Popiele i diamencie”. Pisarz zainteresował się tematem, jednak scenariusza nie ukończył. Pewne wątki, które wówczas opracował, wykorzystał później w swojej powieści „Miazga”.

Współczesna wersja dramatu Wyspiańskiego nie powstała… jednak czy można tego żałować, skoro kilka lat później Wajda i Kijowski stworzyli klasyczną ekranizację „Wesela” - jedną z najwybitniejszych filmowych adaptacji w dziejach polskiej kinematografii?

– Agnieszka Polanowska

 

[1] T. Lubelski, Wajda, Wrocław: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2006, s. 96.

[2] S. Janicki, O niezrealizowanym projekcie książki „Marzenia filmowe Andrzeja Wajdy”, „Film na Świecie” 1986, nr 329–330, s. 13.

[3] Andrzej Kijowski Wesele 1963, (nowela filmowa), archiwum FINA, sygn. S-10887

 

 

Zobacz również