Zostałeś zalogowany. Za X sek. strona zostanie przeładowana.

Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmian ustawień oznacza, że akceptują Państwo otrzymywanie tych plików. Wyłącz komunikat
Logo NInA
Powrót

Pierwszy melodramat w historii kina | Repremiera z muzyką na żywo

Już 15 czerwca kino Iluzjon zaprasza na wyjątkowe filmowe wydarzenie – repremierę Złamanej lilii w reż. Davida W. Griffitha z muzyką na żywo w wykonaniu Tomasza Mreńca. Pokaz to już kolejna odsłona cyklu 100 lat temu w kinie, zainagurowanego podczas tegorocznej, 16. edycji Święta Niemego Kina.

Pierwsza produkcja studia United Artists (założonego m.in. przez Charliego Chaplina i Davida W. Griffitha), pierwszy melodramat w historii kina, a zarazem prawdziwe arcydzieło, zdaniem wielu krytyków najpiękniejszy film w dorobku Davida W. Griffitha.Mimo stosunkowo banalnej fabuły – Złamana lilia to historia zakazanej miłości młodej Angielki (Lilian Gish) i chińskiego imigranta (Richard Barthelmess), rozgrywająca się głównie w takich miejscach jak palarnie opium czy portowe tawerny – reżyserowi za pomocą środków filmowych, w tym tzw. miękkiego stylu, udało się wykreować na ekranie świat urzekający subtelnością form i światłocieni oraz tajemniczością „orientalizującej” scenografii.

Przygotowania ścieżki dźwiękowej do filmu Złamana lilia podjął się Tomasz Mreńca – kompozytor, skrzypek związany z prowadzoną przez Mikołaja „Noona” Bugajaka wytwórnią Nowe Nagrania. Artysta ma na koncie dwa entuzjastycznie przyjęte albumy solowe, na których dźwiękom smyczków i syntezatorów towarzyszą ambientowe tła i elektroniczne szumy. „Gdybym był filmowcem, […] ustawiłbym się u Mreńcy w kolejce po soundtrack. Bo jest w jego najlepszych utworach coś ekscytująco narracyjnego i zarazem adekwatnego do powracającej mody na elektroniczny minimalizm w muzyce filmowej” – pisał w swojej recenzji Bartek Chaciński. Twórca Złamanej lilii nie ma już takiej możliwości, ale z przyjemnością ustawiliśmy się w jego imieniu. Prelekcję do filmu wygłosi Michał Oleszczyk.

Podczas ostatniej edycji Święta Niemego Kina filmem Za drzwiami w reżyserii Irvina Willata Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny zainaugurowała nowy cykl filmowy, zatytułowany 100 lat temu w kinie. W ramach cyklu pokazywane się filmy nieme będące kamieniami milowymi w rozwoju światowej kinematografii, dzieła reprezentujące ciekawe projekty rekonstrukcyjne lub produkcje przed laty przeoczone, a dziś zaskakujące wartościami artystycznymi i nowoczesnością.

„Mniej więcej przed stu laty, blisko ćwierć wieku po słynnym paryskim pokazie kinematograficznym braci Lumiere, kino nieme zaczęło wkraczać w najbardziej dojrzałą fazę rozwoju. To w 1919 roku narodził się wielki filmowy impresjonizm, a począwszy od roku 1920 – awangarda filmowa, która wkrótce wystrzeliła osiągnięciami takich twórców jak Dżiga Wiertow czy Rene Clair. Wtedy także zaczęły powstawać wielkie filmowe arcydzieła, które na stałe weszły do kanonu kina” – pisała kuratorka programowa cyklu, Anna Witek.

W tegorocznym programie kina Iluzjon zaprezentujemy także: Madame Dubarry Ernsta Lubitscha, Brzdąca Charliego Chaplina oraz Skarb rodu  Arne Mauritza Stillera.