Zostałeś zalogowany. Za X sek. strona zostanie przeładowana.

Logo NInA
„Każdy wie kto za tym stoi”, reż. Maria Zmarz-Koczanowicz
Powrót

Maria Zmarz-Koczanowicz | Wtedy–teraz

Filmy Marii Zmarz-Koczanowicz zrealizowane w latach 80. są przenikliwym świadectwem mechanizmów funkcjonowania opresyjnego aparatu państwowego. Wspólnie z reżyserką porozmawiamy o roli filmowca w rejestrowaniu społecznej zmiany, a także o zawieszeniu osądu etycznego przy portretowaniu postaw, których nie akceptujemy.
Data
SO   11 / 02 / 2017
Godzina
18:00
Miejsce
Narodowy Instytut Audiowizualny ul. Wałbrzyska 3/5
02-739 Warszawa
Sala Ziemia Obiecana | Pierwsze piętro

Wydarzenie odbywa się w ramach cyklu Wtedy–teraz | Polska Szkoła Dokumentu.

18.00 Wtedy | Filmy Marii Zmarz-Koczanowicz

Każdy wie kto za tym stoi, reż. Maria Zmarz-Koczanowicz, 1983, 6 minut

W czasach stanu wojennego wielodniowe stanie w kolejkach – po meble, pralki, przedmioty codziennego użytku – było podstawowym sposobem spędzania czasu. Zmarz-Koczanowicz tworzy w swoim filmie absurdalny i ironiczny portret „kolejkowego everymana”, człowieka sprowadzonego do kilku mechanicznych odruchów. Mechaniczność sytuacji podkreśla montaż dźwięku – powtarzające się natrętnie frazy, cięte na coraz drobniejsze kawałki, odtwarzają kolejkowy bełkot.

Jestem mężczyzną, reż. Maria Zmarz-Koczanowicz, 1985, 16 minut

„Zrobiłam ten film niby jako dokument o groźnym totalitarnym dyktatorze, który w podwrocławskich Świniarach opanował wszystkie najważniejsze stanowiska, został nawet szefem koła Ligi Kobiet, które na jego cześć śpiewają pieśni. Ale w tej skali wszystko to było śmieszne. Chciałam rozbić powagę mówienia o totalitaryzmie” – mówi o filmie reżyserka.

Urząd, reż. Maria Zmarz-Koczanowicz, 1986, 17 minut

Częściowo inscenizowana opowieść o surrealistycznym, peerelowskim urzędzie, którego pracownicy chodzą po biednych domach i zabierają ludziom rzeczy. Film jest metaforą represyjnego państwa, która – jak zawsze u tej reżyserki – godzi nie tyle w instytucję, co w jej funkcjonariuszy, nie zdających sobie sprawy z roli, jaką odgrywają.

Major albo rewolucja krasnoludków, reż. Maria Zmarz-Koczanowicz, 1989, 31 minut

Tak jak akcje Pomarańczowej Alternatywy były parodią oficjalnych świąt, tak film Marii Zmarz-Koczanowicz o Majorze jest parodią rewolucyjnych reportaży. Reżyserka tłumaczy: „Majora, tak jak mnie, drażniła atmosfera nadętej powagi, patos opozycyjnej walki. W czasie studiów napisał więc z kolegą «manifest surrealizmu socjalistycznego», za co został wykluczony ze strajku studenckiego”.

19.00 Spotkanie z Marią Zmarz-Koczanowicz

Po pokazie zapraszamy na spotkanie z Marią Zmarz-Koczanowicz, poprowadzi Michał Oleszczyk – kurator cyklu i dyrektor Festiwalu Filmowego w Gdyni.

20.15 Teraz | Scena ciszy

Uzupełnieniem wieczoru będzie projekcja dokumentu Scena ciszy Joshuy Oppenheimera, poświęconego ludobójstwu w Indonezji i analizie mechanizmów wyparcia i ideologicznej subordynacji, które tę zbrodnię umożliwiły.

Wstęp

Wstęp na pokazy jest bezpłatny i nie wymaga rejestracji. 

Sala ma ograniczoną liczbę miejsc (120), warto więc przyjść trochę wcześniej.

 

Zobacz również